wtorek, 23 stycznia 2024

Tańce na dzień babci

 Tańce.

 Krakowiak "Znad Wisły"

Wersja dla dzieci młodszych: KRÓTSZA(bez klękania)

0:05 obroty w parach

0:14 w drugą stronę

0:22 piąteczki

0:32 łódeczki

0:48 haczyki

1:03 robimy duże koło

1:09 koło rusza w prawą stronę

1:17 tupanko, ręce na biodrach

1:26 ręka w górze i obracamy się

1:34 klaskanko

1:42 koniec

 

Wersja dla dzieci starszych :DŁUŻSZA (z klękaniem) 

0:05 obroty w parach

0:14 w drugą stronę

0:22 piąteczki

0:32 łódeczki

0:48 klękanko

1:03 haczyki

1:17 robimy duże koło

1:26 ruszamy w kole

1:34 tupanko, ręce na biodrach

1:42obroty z ręką w górze

1:50 klaskanko

1:57 koniec


Biały walczyk

 1. Hej biały walczyk, hop hop hop - ręce na biodrach, płytkie obroty w miejscu

Zając na śniegu znaczy trop

Zając na śniegu pomyka - obroty w parach

a my tańczymy walczyka

a my tańczymy walczyka

 

2. Saneczki z góry wiozą nas  - saneczki

Wiatr pogwizduje szumi las

A nasze ptaki z karmnika  - machamy skrzydłami i obracamy się do partnera

Tańczą białego walczyka - łodeczki

Tańczą białego walczyka

 

 3. Hej biały walczyk baczność start - wiatraczki

Dzieci do sanek i do nart 

sikorka prosi czyżyka  -ukłony

Tańczmy białego walczyka  - łodeczki

Tańczmy białego walczyka




PIOSENKI PRZEDSZKOLAKOW NA DZIEN BABCI


 Witaj babciu, witaj babciu.



Droga babciu, drogi dziadku




Hej biały walczyk 

Idzie sobie styczeń ścieżką 



Babciu droga babciu powiedz mi



Koncert na 102



Przyszła zima biała 



POJDZMY WSZYSCY DO STAJENKI


Niech nam żyją wszystkie babcie

My mieszkamy w chatce drwala

Pozdrawiamy Babcie, dziadka/ Wiwat Babciu

Dziś życzenia dla Was mam

Zima zima zima


Raz szyszkowy dziadek

Migu migu


W karnawale


Córka Gburka



Kraina Czarów



Bardzo Was kocham moi dziadkowie




Babcia jest jak dobra wróżka




Babcia to starsza dziewczynka




Pada śnieg pada snieg



Magiczne miejsce




Nie chcę mleka bo z kożuchem 





czwartek, 25 sierpnia 2022

Przerwa w nauczaniu

 Aktualnie nie prowadze lekcji wiolonczeli.

Pozdrawiam 

poniedziałek, 5 listopada 2018

Lekcje wiolonczeli w nowym miejscu

Zapraszam na lekcje w Klubie Osiedlowym "Groszek" ul. Ostrzycka 2/4.
(Nad siedzibą Spółdzielni Mieszkaniowej „Przyczółek Grochowski”)

Lekcje indywidualne będą odbywać się w środy .

Lekcje grupowe w soboty co dwa tygodnie.


poniedziałek, 19 marca 2018

Jak usadzić dziecko przy wiolonczeli

Aby usadzić dziecko przy wiolonczeli w poprawny sposób stosuję kilka sztuczek:

1. Pod krzesłem umieszczam  gruby karton z wykrojonymi dziurami na nogi krzesła. Ma on mieć taki rozmiar aby pomieścił krzesełko wraz z dzieckiem i wiolonczelą.
2. Ustawiam stopy dziecka i odrysowuję na tym kartonie
3. Ustawiam długość nóżki i robię dziurę w kartonie w tym miejscu gdzie powinna się wbijać.
4. Oznaczam na nóżce wiolonczeli jej długość - na przykład małą kropką niezmywalnym markerem.
5. Na krzesełku z tyłu ustawiam jakieś zwierzę - na przykład plastikową mrówkę lub pająka.
6. Tłumaczę, że siadamy na brzegu krzesełka tak żeby nie siąść na zwierzaku.
7. Mówię, aby dziecko zrobiło "plecy żyrafy" które jak wiadomo wyciągają się prosto w górę w przeciwieństwie do "pleców żółwia" kiedy dziecko się garbi.
8. Kiedy nie używamy ręki wiolonczelowej czyli lewej ma ona spoczywać swobodnie na pudle wiolonczeli. Aby ustalić to miejsce przyklejam tam niedużą naklejkę np. konika.
9. Sam koniec gryfu także można okleić, aby podkreślić że smyczek ma zawsze pracować pod tą naklejką - może to być np. czerwono biały szlaban który zabrania wstępu smyczkowi lub zieloną trawę, której "nie wolno deptać".
10. Aby sprawdzić czy wiolonczela jest stabilna proszę o
a)rozłożenie rąk - jak wielkie skrzydła
b)złączenie ich nad głową - robimy daszek
c)można podnieść smyczek - jak ciężarowcy podnoszą sztangę
Wiolonczela powinna stać stabilnie. Trzeba zwrócić uwagę czy nie opiera się szyjką na ramieniu dziecka. Punkt podparcia pudła powinien znajdywać się w okolicy mostka. Stabilizują ją także nogi.




środa, 18 października 2017

Zapraszam na lekcje! Nabór do klasy wiolonczelowej

A więc jest tak:
Dzieci mi urosły, a poza tym przeprowadziliśmy się z powrotem do Warszawy.

Wobec tak sprzyjających warunków, postanowiłam wrócić do uczenia gry na wiolonczeli:)

Szukam uczniów:
zapraszam na lekcje dzieci od lat 3-4.

Będą się one odbywać na ul Grochowskiej w środy.


ZAPRASZAM SERDECZNIE!

poniedziałek, 22 lutego 2016

Sympatyczne piosneczki dla dzieci przedkurkowych

Wszystkim którzy cierpią na niedobór repertuaru przedkurkowego polecamy wraz z Helą nasze ulubione piosenki.

Strażacy:
piosneczka dla dzieci które jeszcze nie umieją trzymać smyczka.
Dzieci grają tylko pizzicato ADAD i dośpiewujemy "To jadą strażacy"

ADAD - to jadą strażacy
ADAD -  zaraz będą tu



Koła autobusu:
polska wersja popularnej piosenki "Wheels on the bus" z pokazywaniem;
łatwe ćwiczenie na trzymanie smyczka

Smyczek trzymamy obiema rękami za końce i kręcimy kółka do przodu śpiewając:
"Koła autobusu kręcą się, kręcą się, kręcą się
Koła autobusu kręcą się cały dzień"

Potem trzymamy tylko prawą ręką i wycieramy szybę autobusu:
"Wycieraczki robią szur szur szur
szur szur szur szur szur szur
Wycieraczki robią szur szur szur
cały dzień"

Potem otwieramy drzwi oddalając ręce od siebie w rytmie:
"Drzwi autobusu otwierają się otwierają się otwierają się
Drzwi autobusu zamykają się cały dzień"




Dinozaur:
To nasza własna autorska piosenka:)
ćwiczymy pierwszy palec lewej ręki na strunie C; uchwyt smyczka no i granie na strunie C smyczkiem od żabki;
Lubię tą piosenkę bo jest prosta i efektowna i wygodna do grania. Polecam!
Gramy tylko D pierwszym palcem na strunie C, resztę śpiewamy:
DDDD - to idzie dinozaur
DDDD - straszny tyranozaur
DDDD- łaaaaa




piątek, 2 października 2015

Wiolonczela w przedszkolu - opis jednorazowego spotkania dla przedszkolaków o wiolonczeli

Dzisiaj razem z Helenką prezentowałyśmy wiolonczelę w jej przedszkolu.
Helena była bardzo dumna, gdy pokazywała im swój instrument (1/16) i podkładkę pod nóżki.

Przedszkolaki dowiedziały się dziś, że wiolonczela należy do rodziny instrumentów smyczkowych, że jest w tej rodzinie tak jakby mamą, tatą jest kontrabas, a dziećmi skrzypce i altówka.
Mówiliśmy też  o tym, że w zasadzie to bardzo przypomina człowieka - ma główkę, nóżkę, szyję i tylko stopkę ma w dziwnym miejscu - bo kończy się nią właśnie szyja, a nie nóżka.
Ma też podobną do człowieka skalę głosu - dzieci nauczyły się rozróżniać dźwięki niskie od wysokich.
Spoglądaliśmy do wewnątrz, aby zobaczyć gdzie jest dusza wiolonczeli i szukaliśmy ukrytych zwierzątek - na wiolonczeli ślimaka, a na smyczku żabki.
Wiolonczela grała raz smutno, raz wesoło i robiliśmy wtedy odpowiednie miny.
Dzieci też bezbłędnie odgadły która grana melodia pasuje do szybko uciekającej sarenki, a która do powolnego żółwia.

Potem pokazywałam im coś, co zawsze bardzo się dzieciom podoba - jakie odgłosy wiolonczela umie naśladować:
-skrzypiąca szafa - przesuwamy smyczek w górę struny g z charakterystycznym zgrzytem
-chrapiący niedźwiedź - podobny zgrzyt na strunie c z jednoczesnym glisem na strunie c i potem zzzz delikatne schodzenie po flażoletach z wysokich rejestrów a
-kosmici - flażolety przesuwając rękę na całej długości struny a
-rekin (okazał się hitem) - temat z filmu szczęki, pamiętacie? na strunie c dwa dźwięki na przemian d pierwszym palcem i es drugim palcem. Można dodać crescendo -  jest groza!zwłaszcza chłopcy byli zachwyceni

Były też zagadki - jakie to zwierzę:
-chrumkanie świni - dosyć szybkie zgrzytanie smyczkiem w górę struny d
-miauczenie kota - na strunie a - krótkie dźwięki ze zjazdem glisowym od dowolnego dźwięku w bardzo wysokim rejestrze do ton niższego
-krowa - glis z flażoletem na końcu na strunie c
-słoń - za podstawkiem arpeggio smyczkiem od struny c do d
-myszka - na strunie a - dowolny bardzo wysoki dźwięk kilka razy
- mucha - długi dźwięk i powolne wibrato na strunie a -  mniej więcej w drugiej pozycji
Potem dzieci wysłuchały preludium z I suity J. S. Bacha.
A na koniec Hela dała każdemu usiąść do jej wiolonczeli i to chyba najbardziej im się podobało:)

Helenka nie chciała nic grać, bo się wstydziła, ale siedziała przy swojej wiolonczelce i z zaangażowaniem podpowiadała dzieciom zwierzęta i prezentowała końskie włosie na smyczku.
I wiecie co? Chwalenie się instrumentem w przedszkolu też jest motywujące. Dziś wieczorem powstała kolejna kompozycja, tym razem o dinozaurach, ale także Hela przegrała sama dla siebie różne utwory, których do tej pory się uczyłyśmy.
Udało mi się uwiecznić "Kropelkę" (tu mamy trochę kłopot z ilością kropelek, powinny być zawsze dwie, ale i tak uważam że jest progres)
oraz ćwiczenie, które nazwałyśmy "zjeżdżalnia" - ma ono na celu głównie oswojenie palców ze strunami no i kontrolę postawy

Kropelka:



Zjeżdżalnia


Ps. te zwierzątka są świetną rzeczą dla dzieci przedkurowych i także sprawdzają się na lekcjach grupowych. Ja z maluchami śpiewam tekst - rodzice także mogą śpiewać, a w miejscu odgłosu zwierząt, słychać niezły zwierzyniec:) Polecam!

A oto tekst którego używamy:
STARY DONALD FARMĘ MIAŁ IAIAO
A NA TEJ FARMIE ŚWINKĘ MIAŁ IAIAO
I CHRUM CHRUM CHRUM
I CHRUM CHRUM CHRUM
I CHRUM CHRUM CHRUM
I CHRUM CHRUM CHRUM
STARY DONALD FARMĘ MIAŁ IAIAO
chrumkanie gramy oburącz trzymając smyczek na strunach
w kolejnych zwrotkach dobrze idą maluchom:
myszkę,
konia (stukanie w gryf śrubką smyczka postawionego na sztrc tam gdzie zazwyczaj gracie pizzicato obok struny c)
i pieska (szczekamy poniżej podstawka na str. c lub g krótkie dźwięki cały czas na dół)

poniedziałek, 28 września 2015

Pozwólmy im rzępolić! czyli rzecz o kryzysie motywacji

Na początku jest zawsze z nią świetnie. Z tą motywacją.
Wiolonczela jest super, pani jest super, utwory są super, ćwiczenie w domu też super. 
A potem niezapowiedzianie motywacja wysiada. 
Zostaje gdzieś tam we wspomnieniu przeszłości i nie wiadomo dlaczego nagle trzeba człowieka gonić do ćwiczenia, kusić słodyczami, grozić, szantażować i terroryzować. 
Kto z was tego nie zna?
Czy z nauką innych rzeczy - na przykład przedmiotów szkolnych - nie jest podobnie?
Dlaczego tak się dzieje?
I kto ponosi za to odpowiedzialność? Hmmm....?
Czy ktoś wie?

Problem motywacji dziecka do nauki jest czymś co mnie nurtuje już od dawna. Dzieci są kochane i słodkie. Przychodzą na lekcje naprawdę zainteresowane, ciekawe wiolonczeli, ciekawe co nowego będzie i chętne! Tak, naprawdę chętne do nauki. 
A potem nagle - lipa.

Moja osobista córka, która wiolonczelą jest spamowana od urodzenia i zawsze aż się rwała do grania jakiś czas temu przeżyła również rzeczony kryzys motywacji.
Byłam bardzo ambitna i chciałam moją trzylatkę nauczyć właściwego sposobu trzymania smyczka. Poprawiałam, poprawiałam, poprawiałam, nie pozwalałam grać źle i w końcu dziecko się zeźliło.
Na propozycję pogrania na wiolonczeli Helena reagowała alergią, a na widok mamy wyciągającej swoją wiolonczelę mówiła "mamo, nie graj!"
No to nie grałam. I ona tez nie grała. 
I tak nie grałyśmy dobre parę miesięcy.
Ale potem Hela wpadła na pomysł by jednak wyjąć tę zakurzoną wiolonczelę, która kiedyś tam sprawiała jej frajdę, złapała smyczek po swojemu i zaczęła coś tam rzępolić. Trochę rysowała jakieś nuty, trochę rzępoliła, ale generalnie po swojemu i krzywo. Nie pouczałam jej, bo cieszyłam się że sama po nią sięga. 

Radość z grania!
Tak, myślę że to kluczowe. Pozwólmy naszym dzieciom czerpać radość z grania. Pozwólmy im śpiewać swoje niestworzone historie, pozwólmy im rzępolić, bawić się, grać trochę krzywo, ale nie zabijajmy tej radości grania.  Te dzieci są małe. Są dziećmi. Mają całe życie żeby nauczyć się grać dobrze. 
Wiem wiem, co myślicie - że jak się nauczy grać źle to mogiła! Grób!
Ale co będzie jeśli przez ciągłe poprawianie straci przyjemność z grania?

No, ale nie bądźcie tacy przerażeni. Technika u nas nie leży tak całkiem odłogiem.
Ostatnio - kiedy radość z grania na wiolonczeli odżyła na dobre u mojej córeczki - postanowiłam spróbować raz jeszcze. 
Zawarłyśmy układ. 
Kupiłam jej piękny zeszyt z Królewną Śnieżką, naprawdę piękne i kuszące naklejki z filcu i z "Krainą Lodu" i teraz robimy tak - zrób trzy ćwiczenia poprawnie trzymając rękę, a w nagrodę dostajesz naklejkę do zeszytu i przez resztę dnia możesz rzępolić jakkolwiek, jak Ci się podoba i w ogóle pełna dowolność. 
Ale te trzy zadania, które wyznaczamy sobie na ten dzień trzeba zagrać poprawnie ułożoną ręką. 
Na razie ten system działa wspaniale. 
Dziś Hela po jednym graniu mówi: "Czy możemy zrobić sobie jeszcze drugą lekcję?"

Także mówię Wam, zagubieni rodzice i niepewni nauczyciele:
Nie martwcie się!
Suzuki miał rację. Anja Maja miała rację.
Jeśli nie chce grać, to nie zmuszajcie. Nic na siłę.
Nie nagradzajcie słodyczami. Będzie gruba/y!
Poczekajcie cierpliwie i spamujcie trochę lekcjami grupowymi, nowym repertuarem, nagraniami na youtube, koncertami Smykofonii, spotkaniami z dziećmi które też grają.
Wyposażcie się w jakieś super naklejki i ładny zeszyt, w którym nie można rysować i naklejać czegokolwiek, bo to zeszyt SPECJALNY. Naklejki też są specjalne. Bądźcie twardzi! Tylko jako nagroda. Inaczej spowszednieje. 
Acha, no i ten repertuar. Dla maluchów przedkurkowych to pole do popisu zarówno dla nauczyciela jak i dla mamy. Piosenką może zostać dowolny wierszyk. Melodią prawie też. Już jakiś czas temu rozpoczęłam masową produkcję krótkich piosenek dla maluchów.
I mówię Wam - to naprawdę każdy może robić.

Miłego grania!

PS. Hela w przypływie natchnienia skomponowała własny utwór "Wiewiórka"
Oto nuty oraz prawykonanie.
Ale uwaga, techniki tu nie zobaczycie. Ludzi słabo znoszących rzępolenie prosimy o wyłączenie komputerów. Ale za to jest to zapis prawdziwej radości grania.










wtorek, 11 sierpnia 2015

Staś lubi grać!

Mój synek Staś ma półtora roku.
Jest bardzo muzykalny, bo nasłuchał się muzyki już w brzuchu:) Kiedy byłam w ciąży bardzo intensywnie działałam w kwartecie Bajka. Staś był z nami na próbach też szybko po przyjściu na świat. Często zasypiał podczas prób leżąc w foteliku pomiędzy mną, a pierwszą skrzypaczką.
Jego ulubiona zabawka to harmonijka ustna,  kocha też bębenki wszelakiego rodzaju. Niezwykłe jest dla mnie jak nasłuchuje, wypróbowuje różne techniki wydobycia dźwięku i jaką sprawia mu to radość...
Nie umie jeszcze mówić, nie dosięga nóżkami do ziemi z krzesełka,  ale za to ma wielki zapał do wiolonczeli.
I lubi się popisywać przed gośćmi...:)



środa, 24 września 2014

Mamo, mamo naucz mnie!


Od tygodnia obserwuję pewien fenomen.
Fenomen ten jest Metodą Suzuki w wydaniu wzorcowym. 
Metoda Języka Ojczystego jest sposobem nauczania, który wykorzystuje naturalną chęć małego dziecka do naśladowania rodzica. To fakt, że taka chęć istnieje. Widzę ją codziennie u mojej córeczki.
Hela UWIELBIA zamiatać, zmywać naczynia, wycierać kurze, czytać... GRAĆ na wiolonczeli...

Oto bowiem moja Mała Córeczka ma własną wiolonczelę. I odkąd ją ma  - stały się nierozłączne. Wyciąga ją parę razy dziennie z niewinnym "Pogramy sobie?", transportuje ją od babci do domu, z domu do babci, daje koncerty "Tatusiu, chcesz posłuchać jak gram?", prezentuje też własne utwory: wymyślonego przez siebie "Słonia" (charakterystyczne trąbienie za podstawkiem),  "Muchę" (rytmiczne G-G-G-G) i "Kotlety" (ogólne szaleństwo po wszystkich strunach).

Ale czasami moja Mała Córeczka pyta się: "Mamusiu, nauczysz mnie?" I wtedy -właśnie wtedy - wyczuwam intuicyjnie, jest wyjątkowo podatna na instrukcje w jaki sposób prawidłowo powinno się używać wiolonczeli. 

I na fali tych chwil przez ostatni tydzień Hela opanowała:
1. Żabki - ćwiczenie polegające na szarpaniu struny A lewą ręką schodząc nią coraz niżej do podstawka. 
2. Miejsce dla kciuka na smyczku - przykleiłam tam pszczółkę; Hela wie że tam powinien być kciuk i się lubi tym chwalić, ale rzadko kiedy trzyma tam palec podczas grania
3. Rytmy - próbujemy wszystkich wariacji z "Twinkle twinkle", na razie wychodzi nam nieźle "Mama mówi stop stop" oraz "Czekolada"; pozostałe z zapałem próbuje, ale na razie trudno się domyślić o którą idzie. 

Przez ten tydzień wysnułam też wnioski:
1. Początki są powolne
2. Na początku sporo grania/ćwiczenia na instrumencie to inwencja/praca własna dziecka - czyli radosne "Patrz jak pięknie gram smyczkiem!"
3. Ale są MOMENTY które można wykorzystać na przemycenie treści edukacyjnych
4. To rzeczywiście trudne (tak, tak rodzice, przyznaję Wam rację) aby znaleźć codziennie czas na to by usiąść z dzieckiem do instrumentu. Jest duża pokusa która nazywa się "teraz_nie_mam_na_to_czasu", bo przecież tyyyyyle jest rzeczy do zrobienia.
5. Ćwiczenie z dwulatkiem trwa średnio 3 minuty, ale odbywa się kilka  razy dziennie
6. Naklejki rządzą!

Monika Piszczek



sobota, 6 września 2014

Poszukiwana wiolonczela 4/4 do wynajęcia

Poszukuję wiolonczeli w rozmiarze 4/4 do wynajęcia dla uczennicy szkoły średniej. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. 505 052 630

sobota, 14 czerwca 2014

Poszło dziewczę po ziele - piosenka z pokazywaniem



Historia zatoczyła koło. Ponad dwadzieścia lat temu tę melodię grała mi i mojemu rodzeństwu moja Babcia. Teraz Mama, która jest już Babcią automatycznie przejęła na siebie funkcję domowej"Rytmiczki". Znienacka siada do pianina i zaczyna grać. I tak moja córeczka ma też okazję tańczyć te same piosenki, które ja tańczyłam ponad dwadzieścia lat temu.
Zamieszczam ten filmik, ponieważ to wydaje mi się jest także istotna część muzycznego wychowania. Taniec, piosenki, pokazywanie, wspólne spędzanie czasu z dzieckiem przy muzyce. Hela to uwielbia.

Występują: Babcia, Mama i Córeczka (i zasłuchany Synek)


A tu jest ta piosenka w nieco innym wykonaniu:

A tekst piosenki brzmi:

Poszło dziewczę po ziele, po ziele, po ziele

Nazbierało niewiele, niewiele, hej! (tańczymy swobodnie)

Przyszedł do niej braciszek (tupiemy)

Połamał jej koszyczek. (kręcimy "młynka" rękami)

Oj ty, ty, oj, ty, ty (grozimy palcem)

Za koszyczek zapłać mi. (obracamy się dookoła)

Oj ty, ty, oj, ty, ty 

Za koszyczek zapłać mi.

środa, 19 marca 2014

Ruszył nowy audiowizualny projekt dla dzieci!

Zapraszam na bloga Kwartetu Bajka, w którym gram na wiolonczeli.
Mamy nowy projekt skierowany do dzieci - bajka o Kopciuszku opowiedziana dźwiękiem:)
Podczas koncertu wykonujemy Kwartet F-dur M. Ravela, a na ekranie wyświetlane są obrazki przedstawiające sceny z bajki. Zależy nam, aby dzieci nauczyły się dostrzegać jak wielobarwna i ciekawa jest muzyka klasyczna, jak wiele można wyrazić za pomocą różnych środków artykulacyjnych. Będziemy szukać w muzyce płaczu, bijatyki, radości, miłości, czarów. Dzięki uruchomieniu wyobraźni, muzyka poważna okaże się pełna znaczeń.

niedziela, 2 marca 2014

Zabawy przedkurkowe dla dwulatków

Otóż moja córeczka, dwuletnia Hela tak jak pisałam interesuje się bardzo wiolonczelą i uwieeeelbia zabawy przedkurkowe:) Sama przychodzi do mnie z krzesełkiem i prosi "pobawmy się w mróweczki". No i ja wtedy rzucam zamiatanie podłogi, czytaną książkę, obieranie marchewki i bawimy się w te mróweczki i jeszcze inne rzeczy, które opiszę poniżej.

1. "Biegniemy przez mostek" (czyli "Mróweczki" jak mówi Hela) - zabawa ma na celu wykształcenie prawidłowej postawy przy instrumencie. Z dwulatkiem bawimy się w to bez wiolonczeli, ze starszakiem można próbować także z.

  • Siadamy na krzesełku naprzeciwko dziecka. Opowiadamy następującą historyjkę:
  • Biegniemy przez mostek - tupiemy nogami o podłogę 
  • Widzimy wielkie bardzo grube drzewo - rozkładamy bardzo szeroko ręce, aby pokazać JAKIE grube
  • Nad drzewem latają wielkie ptaki - machamy rozłożonymi szeroko rękami
  • Pod drzewem rośnie z małego ziarenka wysoka roślinka- kulimy się aby pokazać ziarenko i "rozwijamy się" aby pokazać dorosłą roślinkę
  • Z roślinki rozwija się kwiat i uśmiecha się do słoneczka wysoko w górze - uśmiechamy się do sufitu
  • Pod kwiatkiem chodzą mróweczki - schylamy się i przebieramy palcami po podłodze - czasami nawet mrówki włażą na naszego dwulatka i łaskoczą go, a wtedy jest on zachwycony:)


 2. "Wiolonczela tak jak ja" - jest to bardzo prosta piosenka na melodii kurek (Twinkle Theme, Wyszły w pole kurki 3), która też ma uczyć prawidłowego siadania na krzesełku; można posadzić z tyłu krzesełka jakąś żabkę i nauczyć dwulatka, że dobrze siedzi ten, kto uważa aby żabka nie spadła ze swojego miejsca a skutek jego siadania

  • Wiolonczela tak jak ja - klaszczemy do rytmu
  • Głowę szyję nóżkę ma - pokazujemy części ciała
  • Cztery struny ona ma - pokazujemy 4 paluszki
  • Na nich smyczek pięknie gra - udajemy granie smyczkiem prawą ręką
  • A jak przy niej siedzi się - klaszczemy do rytmu
  • Pokazuje ten kto wie - siadamy na krzesełku, tak by żabka nie spadła
3."Burza i słoneczko" - to prosta zabawa umuzykalniająca, dużo ruchu i dużo śmiechu; wszystkie dzieci ją kochają
Do tej zabawy potrzebujemy wiolonczeli i musimy umieć zagrać co najmniej jedną piosenkę. Zabawa polega na tym, że kiedy świeci słoneczko gram melodię i wtedy Hela może swobodnie biegać po pokoju; kiedy zaś usłyszy burzę - czyli tremollo na strunie C musi się schować pod daszek, względnie wskoczyć na pufa; proste łatwe i przyjemne!

4. Wariacje kurkowe w wersji na perkusję - zabawa ma utrwalić słowa wariacji kurkowych no i rozwijać mimochodem poczucie rytmu i umiejętność wybijania rytmu na różnych instrumentach.


Mamy z Helenką specjalne pudło w którym trzymam instrumenty perkusyjne z różnych bajek. Są więc dramatycznie fałszujące cymbałki ze Smyka, profesjonalne dzwoneczki i dzwonki ze sklepu muzycznego, mniej profesjonalne dzwoneczki w kształcie misia ze sklepu Kalimba, misiowate kastaniety prosto z Niagara Falls, indiańskie marakasy od Indian, plastikowe  malutkie tamburyno, takież pianinko, flecik i jeszcze świetna antylopa-puzon, która co prawda do tej zabawy się nie nadaje, ale i tak ją uwielbiam!
Mamy także specjalne kartoniki, takie 5x5 cm, na których są narysowane wariacje kurkowe:
-sygnalizacja świetlna (mama mówi stop stop)
-wiewiórka (ruda wiewiórka)
-domek (mam domek dla lalek)
-czekolada(czekolada)
-kury (wyszły w pole)
Zazwyczaj lecimy po kolei wszystkie, bo Heli nie podoba się na razie opcja losowania - odkrywa wszystkie kartoniki naraz i wtedy jesteśmy zdezorientowane co właściwie mamy śpiewać. Mamy też pewien kłopot z wariacją C(mam domek dla lalek) gdyż z jakiegoś powodu moja córka wydzieliła z tej wariacji jeszcze inne na podstawie rysunku i tak zawsze po "Mam domek dla lalek" musimy jeszcze wykonać koniecznie "Ten domek ma drzwiczki" oraz "Ma również okienka" i "Ma komin ten domek" i tak musi być ZAWSZE.
Dwulatek, wiadomo.



Monika Piszczek

czwartek, 27 lutego 2014

Helenka chce grać

Jako mama dwuletniej, rezolutnej i zainteresowanej wszystkim Helenki jakoś naturalnie wzięłam się za uczenie jej muzyki metodą Suzuki. Chciałabym na łamach bloga opowiedzieć trochę o tym w jaki sposób kształcenie dziecka w rodzinie muzycznej odbywa się mimochodem a także jak się bawimy muzyką i co z tego wszystkiego wychodzi.
Helenka od zawsze była dosłownie unurzana w muzyce.  Jeszcze w życiu płodowym słuchała jak ćwiczę na wiolonczeli program egzaminu do dyplomu. Jako niemowlak słuchała leżąc na podłodze jak ćwiczę Wariacje Rokoko P. Czajkowskiego oraz sonatę L. van Beethovena. Przywykła do tego że muzykowanie jest u nas czymś stale obecnym. Swoją rolę w tym procesie na pewno odegrały grające ciocie Diana i Ola. A także niestrudzona krzewicielka Metody Suzuki i zwolenniczka wczesnej edukacji - moja mama. Babcia często siada do pianina i zachęca wnuczki do różnorodnych zabaw muzycznych, uczy tańców i piosenek (wyświechtane "jadą, jadą dzieci drogą" o,tak!)
Na razie nie mamy jeszcze z Helą prawdziwej małej wiolonczeli, ale korzystamy z zabawkowej ze sklejki, którą opisywałam jakiś czas temu. Ma Hela swoje krzesełko do grania, uczymy się na nim siadać i ma matę z odciskami stópek, która pomaga by wiolonczela nie odjeżdżała. A z zabaw które wprowadziłam bawimy się, na razie bez instrumentu w "Biegniemy przez mostek" , "Wiolonczela tak jak ja", "Burza i słoneczko" a także puszczamy nieśmiertelną płytę Suzuki vol.1 (Hela mówi: "puść mamę jak gra") i śpiewamy wszystkie piosenki z tekstem. Jeśli chodzi o słowa piosenek korzystam w dużej mierze ze słów podsłuchanych od skrzypków, ale do niektórych dorobiłam na własne potrzeby swoje.
A oto jakich słów używamy z Helą w pierwszym zeszycie Suzuki:

Teksty piosenek Suzuki
1
Twinkle twinkle little star - Kurki
A
Mama mówi stop stop
Tata mówi stop stop
Bo czerwone światło
Świeci ciągle mocno
Babcia mówi stop stop
Dziadek mówi stop stop
Bo czerwone światło
Świeci ciągle mocno
B
Ruda wiewiórka orzechy zbierała
I ruda wiewiórka orzechy wcinała
C
Mam domek dla lalek
D
Czekolada czekolada
Theme
Wyszły w pole kurki trzy i gęsiego sobie szły
Pierwsza z przodu w środku ja
Trzecia z tyłu pięknie gra
I tak sobie kurki trzy
Raz dwa raz dwa w pole szły

2 French folksong - Walczyk
Raz dwa trzy raz dwa trzy
Walczyka gram
Bo nową piosenkę dobrze już znam
Do tańca poprosił kot małą mysz
Ogonki wirują tanecznie dziś
Walczyka walczyka pięknie już gram

3 Lightly Row – Zostań tu
Zostań tu, nie chodź tam, bo ja tutaj pięknie gram.
Zostań z nami, kolegami, razem będzie raźniej nam.
Babcia z dziadkiem przyjdą też, po koncercie lody zjesz.
Zostań z nami, kolegami, razem będzie raźniej nam.

4 Song of the Wind - Kaczki
Idą sobie małe kaczki,
Każda dziobek ma.
Każda dziobek ma.
A za nimi mama kaczka
Kwacze głośno: kwa, kwa, kwa,
A za nimi mama kaczka
Kwacze: kwa, kwa, kwa.
5 Go tell Aunt Rhody – Mam małą lalkę
Mam małą lalkę i pajaca mam,
króliczka, misia i konika też.
Gdy jest mi smutno, z nimi bawię się
Oni mnie lubią ja ich też.
Mam małą lalkę i pajaca mam,
króliczka, misia i konika też.


6 O Come, Littre Children - Małgosiu
Małgosiu, Małgosiu, chodź tu do nas już.
Małgosiu, Małgosiu, chodź tu do nas już.
Będziemy się bawić i gonić i śmiać
I na wiolonczeli przepięknie to grać

7 May Song – Krasnoludek
Tam pod grzybkiem dom krasnal miał
I dzień cały śpiewał
Mój muchomor najlepszy jest
Lato zima słońce czy deszcz
Tam pod grzybkiem dom krasnal miał
I dzień cały śpiewał

8 Allegro – Głowa, ręce
Głowa ręce i dziesięć paluszków
Nogi nogi paluszki u nóg
Głowa ręce i dziesięć paluszków
Nogi nogi paluszki u nóg
Długie włosy, długie włosy
Co sięgają aż do stóp
Głowa ręce i dziesięć paluszków
Nogi nogi paluszki u nóg

9 Perpetual Motion – Po kolei palce stawiam
Po kolei palce stawiam i na strunach je ustawiam
Po kolei palce stawiam wiolonczelę wam przedstawiam
Wiolonczela pięknie śpiewa cała jest zrobiona z drzewa
Wiolonczela pięknie śpiewa cała jest zrobiona z drzewa
Trzeci palec czwarty palec gamę grają doskonale
Trzeci palec czwarty palec gamę grają doskonale
Po kolei palce stawiam i na strunach je ustawiam
Po kolei palce stawiam wiolonczelę wam przedstawiam

10 Long long ago – Słoń
Słoń każdy trąbi tak tru tu tu tu
I z góry tak patrzy na świat
Słoń każdy trąbi tak tru tu tu tu
I z góry patrzy na świat
Bo każdy słoń tru tu
Ma głos jak dzwon
Bo każdy słoń tru tu
Ma głos jak dzwon
Słoń każdy trąbi tak tru tu tu tu
I z góry patrzy na świat

11 Allegretto – Był raz król
Był raz król, co miał dwór,
Pełno dam było tam,
Miał też wór pełen dziur,
Oraz wóz pełen kóz.
Był raz król, co miał dwór,
Pełno dam było tam,
Miał też wór pełen dziur,
Stado kóz.
Nadszedł raz taki czas,
Przybył smok w króla las,
Kozy zjadł, ale padł,
Z siarką był jeden cap.
Był więc król, co miał dwór,
Pełno dam było tam,
Miał też wór pełen dziur,
Nie miał kóz.

12 Andantino – Biegła mysz
Biegła mysz wzięła ryż
kot zrobił kysz!
Biegła mysz biegła wzwyż
kot zrobił kysz!
Biegła mysz wzięła ryż
kot zrobił kysz
Biegła mysz biegła wzwyż
Zgubiła ryż!
Moi drodzy – stary pies rzekł
Nie wypada tak sąsiada...(chrrr)
Biegła mysz wzięła ryż
kot zrobił kysz
Biegła mysz biegła wzwyż (Ach! Ach!)
Zgubiła ryż!

13 Rigadoon - Zatańcz ze mną
Zatańcz ze mną tak
Jak dawniej się tańczyło
Zatańcz ze mną tak
Jak dawniej tańczył dwór

Sukienki, peruki, kapelusze
idą w tan
Sukienki, peruki, kapelusze
Idą w tan
Do przodu tam
Potem w tył
Obracam się na palcach
Do przodu znów
Pięknie się tu
Kłaniamy
Zatańcz ze mną tak
Jak dawniej się tańczyło
Zatańcz ze mną tak
Jak dawniej tańczył dwór


14 Etiuda - Raz mówimy dwa
Raz, mówimy dwa, mówimy trzy, a teraz wy,
mówimy raz, mówimy dwa, mówimy trzy, a teraz wy,
mówimy raz, mówimy dwa, mówimy trzy, a teraz wy,
mówimy raz, mówimy dwa, mówimy trzy, a teraz wy,
a teraz taka sobie melodyjka w dół,
a teraz jeszcze jedna melodyjka w dół,
i znowu raz, i znowu dwa, i znowu trzy
i jeszcze tylko jedna melodyjka w dół.



15 Happy farmer – Wesoły wieśniak
Miał chłop swój wóz i siano wozem wiózł
A wokół warkot słychać wielkie traktory
Miał chłop swój wóz i siano wozem wiózł
A wokół warkot słychać wielkie traktory
Marzenie miał maszyną jeździć chciał
Miał chłop swój wóz i siano wozem wiózł
A wokół warkot słychać wielkie kombajny
Marzenie miał maszyną jeździć chciał
Miał chłop swój wóz i siano wozem wiózł
A wokół warkot słychać wielkie kombajny

16 Minuet in C – Sałatka owocowa
Raz dwa trzy banany mam
I ananasa zerwałem sam
Kokosa i winogrona
Wrona oddała mi

Raz dwa trzy banany mam
I ananasa zerwałem sam
Kokosa i winogrona
Wrona oddała mi

Raz dwa trzy biorę więc nóż
Wszystko pokroję i już
Sałatka zdrowa owocowa
Zaraz ją zjem

Mamusię zaproszę też
Tatusiu – chętnie pewnie zjesz
Raz dwa trzy talerze mam
Kolację zrobiłem sam



Monika Piszczek